Joanna Rułkowska

prawniczka

Ekspertka w temacie małych biznesów i pasjonatka praw kobiet. Autorka książki Biznes Mamy i programu wsparcia w postaci Akademii Małego Biznesu. Laureatka konkursu Kobieta E-commerce 2023 w kategorii Przedsiębiorcza Mama. Specjalizuje się w budowaniu profesjonalnych i zgodnych z prawem pasów startowych od działalności nierejestrowanej do biznesu marzeń. Wierzy, że każda chwila to szansa, by wszystko zmienić.
[Więcej >>>]

Od macierzyńskiego wyzwania do eko‑sukcesu w działalności nierejestrowanej: jak powstał Majstersztryk i kosze, które uczą dzieci samodzielności!

Joanna Rułkowska23 maja 2026

Od macierzyńskiego wyzwania do eko‑sukcesu w działalności nierejestrowanej: jak powstał Majstersztryk i kosze, które uczą dzieci samodzielności!

Kiedy w domu Kasi Sternik pojawił się mały Janek, pojawiło się też wszystko inne: ubranka, zabawki, akcesoria, rzeczy potrzebne i te zupełnie przypadkowe. Jak wiele mam, stanęła przed wyzwaniem ogarnięcia dziecięcej codzienności. Ale zamiast się w tym zagubić stworzyła z tego swoją markę.

Tak narodził się Majstersztryk: kosze ze sznurka w stylu skandynawskim, które nie tylko zdobią pokoje dzieci, ale uczą je samodzielności, porządku i minimalizmu. Kasia zaczynała od jednego kosza, tworzonego wieczorami, gdy jej synek spał. Dziś jej projekty trafiają do domów mam, które chcą mniej plastiku, więcej natury i więcej spokoju.

W wywiadzie opowiada o tym, jak macierzyństwo obudziło w niej pasję, jak wyglądała jej droga na działalności nierejestrowanej, co było najtrudniejsze, co dało jej największą radość i dlaczego wierzy, że każda mama może zacząć swój biznes  nawet jeśli pracuje tylko wieczorami.

To historia o odpuszczaniu, konsekwencji i tworzeniu piękna w codziennym chaosie. I o tym, że czasem największe marki rodzą się między drzemkami.

Fotograf: Kasia Bonczek (HAPPY FACTORY)

Joanna Rułkowska: Kasiu, obserwuję Cię już od kilku lat na Instagramie i niezmiennie podziwiam Twój uśmiech, energię i zapał do prowadzenia swojej marki. Jak to wszystko się zaczęło? Jak powstał projekt Majstersztryk?

Katarzyna Sternik: Jestem duszą artystyczną i próbowałam różnych technik żeby rozwijać swoje zdolności. To była długa droga, a moje hobby odkryłam dopiero na urlopie macierzyńskim. Jakby ktoś mi kiedyś powiedział, że moja pasja zrodzi się na macierzyńskim to bym się zaśmiała i zapytała: Ciekawe kiedy bym miała na to czas?

A jednak! Pojawił się ON – mój Janek! Z powodów zdrowotnych synka musiałam iść na urlop wychowawczy. To właśnie wtedy odkryłam pasję do sztrykowania. Jak powstał pomysł, że będę tworzyć akurat kosze?

W domu pojawiło się wiele dodatkowych rzeczy w postaci ubranek, zabawek i innych gadżetów stąd zrodziła się potrzeba żeby jakoś je przechowywać. Zależało mi na tym, aby kosze były przede wszystkim wykonane z bezpiecznych dla dzieci materiałów i wyróżniały się jakością. Postanowiłam stworzyć wyjątkowe, wizualnie harmonijne oraz dalekie od tandetnego plastiku produkty. Uważam, że zostanie Mamą sprawiło, że poczułam się spełniona na wielu płaszczyznach. To właśnie macierzyństwo odblokowało we mnie moc pomysłów i odwagę do pokazania się. Moją największą motywacją i iskierką do działania stał się mój synek Janek! To dzięki niemu wszystko się zaczęło. A w późniejszym czasie dołączył kolejny motywator – Antoś, który razem z bratem napędza mnie do przenoszenia gór.

Joanna Rułkowska: To brzmi wspaniale i jak kontrargument w świecie, którzy krzyczy, że macierzyństwo blokuje nasz rozwój zawodowy. Ty wybrałaś wsparcie synka, poszłaś na urlop macierzyński ale nie przestałaś myśleć o sobie i zarabianiu. Czy to był łatwy czas?

Katarzyna Sternik: Było to nie lada wyzwanie, aby połączyć codzienność bycia mamą i znaleźć miejsce na swoją pasję. Starałam się mieć dobrze zorganizowany czas, ale wiadomo, że dużo rzeczy zależało od synka oraz moich sił. Traktowałam moją pasję jak „odpoczynek” i tak zwany czas ze sobą, który przynosił mi bardzo dużo korzyści jeśli chodzi o zdrowie psychiczne i oderwanie się od codzienności. Więcej trudności pojawiło się przy dwójce dzieci, bo mogłam pracować tylko wieczorami. Wtedy pojawił się większy problem z organizacją mojego czasu pracy i często oczekiwanie na zamówienia trochę się przedłużało. Myślę, że wcześniej dużo szybciej udawało mi się kończyć zamówienia mając tylko jednego maluszka w domu. Obecnie mam na stanie pierwszoklasistę i przedszkolaka więc pracę dalej wykonuję wieczorami. Nadal jest to dla mnie ogromna radość, że pomimo codziennej gonitwy i zmęczenia, znajduję czas aby oddać się pasji. Wtedy moja głowa odpoczywa i mam tak zwany „me time”. Warto pamiętać o tym, że często wiele rzeczy nie zależy od nas i nie da się przewidzieć co się wydarzy. Nauczyłam się nie planować za dużo, bo często te plany rozjeżdżają się potem z rzeczywistością. Frustracja nie jest wtedy dobrym doradcą. Trzeba nauczyć się odpuszczać.

Joanna Rułkowska: Brawo! To jest prawdziwa dojrzałość i piękno łączenia macierzyństwa z małym biznesem.  Czy możesz opisać najbardziej satysfakcjonujące osiągnięcia jakie udało Ci się zrealizować dzięki Twojemu biznesowi?

Katarzyna Sternik: Od samego początku towarzyszy mi tematyka eko ponieważ dbam, aby moje produkty były naturalne, ekologiczne i bezpieczne. Wybrałam sznurki, które są w 100% bawełniane oraz pochodzą z recyklingu. Dodatkowo na moim Instagramie stworzyłam też inicjatywę #eko_czwartek podczas której pokazuję eko produkty innych rękodzielników, a także dzielę się z innymi mamami pomysłami na minimalizm w domu. Uważam, że mniej naprawdę znaczy więcej, dlatego warto zadbać o to by w domu nie gościł nadmiar zabawek. To bardzo fajnie wpisuje się w moją ideę koszy w których dzieci mogą przechowywać swoje zabawki czy skarby. Dzięki temu uczą się samodzielności w odnajdywaniu swoich zabawek czy ubrań. Ponadto uczą się także segregowania co przekłada się na większy porządek w ich pokojach, a co za tym idzie to łatwiej im odnajdywać rzeczy kiedy są odkładane w konkretnym koszyku.

Myślę, że największą radością i takim zastrzykiem motywacji są dla mnie opinie moich klientek. To bardzo ważne jak już ktoś zobaczy ten kosz tak na żywo i może go dotknąć i poczuć jego fakturę, ale przede wszystkim kiedy zauważa moją pracę i dbałość o każdy szczegół. Każdy mój kosz jest wyjątkowy, bo jest tworzony prosto z serca, ale także jest nietuzinkowy, bo nie da się zrobić dwóch identycznych koszyków. Na tym polega ich wyjątkowość, to jest właśnie rękodzieło, a nie produkt wykonany przez maszynę.

Jednak chyba największą radością dla mnie są zdjęcia dzieci z moimi koszami, bo znajdują dla nich wiele zastosowań i bardzo lubią się nimi bawić. To pokazuje mi, że to co robię ma naprawdę sens i ukryte znaczenie. Dzieci mają piękne kosze do przechowywania, ale także dostają szansę na samodzielność i próbę nauczenia się porządkowania swoich rzeczy. Opinie i zadowolenie małych i dużych klientów sprawia, że chcę tworzyć więcej i więcej, bo ja po prostu lubię uszczęśliwiać innych i zarażać ich uśmiechem (śmiech).

Joanna Rułkowska: Twoja misja niesienia wsparcia innym mamom poprzez Twoje produkty jest wspaniała. A czy ty sama otrzymałaś wsparcie kiedy startowałaś ze swoją marką?

Katarzyna Sternik: Myślę, że wsparcie najbliższych jest kluczowe, ale nie należy zapominać o tym, że nie każdy je dostaje i to z różnych powodów. Nie oznacza to, że nie powinnaś zacząć, bo najważniejsze w tym wszystkim jest to, żebyś Ty w siebie wierzyła. Ja otrzymałam ogromne wsparcie od mojej siostry, która mnie napędzała do działania i dla niej nie było rzeczy niemożliwych (śmiech). Jestem jej ogromnie wdzięczna za tą iskrę wiary we mnie i w moje możliwości!

Mój mąż też dzielnie mi towarzyszy i przede wszystkim okazuje to ogromnym wsparciem jeśli chodzi o opiekę nad chłopcami. Mam wtedy możliwość pracować nie tylko wieczorami.

Dziękuję też za treści którymi dzielisz się w Internecie są bardzo wartościowe i bardzo pomocne! W moim przypadku pięknie uporządkowałaś moją wiedzę na temat działalności nierejestrowanej i wszystkich szczegółów z nią związanych. Czytałam dużo Twoich artykułów oraz brałam udział w bezpłatnych szkoleniach. Dzięki Tobie prawo nie jest już takie „straszne” dla mnie. Udało mi się uporządkować kwestie księgowe razem z Twoimi dokumentami z ewidencją sprzedaży i kosztów. Dziękuję też za pomoc przy stworzeniu polityki prywatności.

Joanna Rułkowska: Czy masz jakieś plany związane z rozwojem Majstersztryk?

Katarzyna Sternik: Tutaj chciałam podkreślić, że jestem na działalności nierejestrowanej i uważam, że jest to rewelacyjne rozwiązanie dla osób które chciałyby rozpocząć swoją przygodę z jakimś biznesem. Obecnie pracuję na etacie, a w wolnych chwilach nadal skupiam się na tym co lubię najbardziej czyli na sztrykowaniu. Jak wspominałam wcześniej największym wyzwaniem dla mnie jest teraz znalezienie odpowiedniej ilości czasu. Obowiązki domowe, praca na etacie i jeszcze moja pasja u boku to czasem po prostu tego czasu jest za mało. Jak to mówią mierzę siły na zamiary i nie biorę na siebie za dużo zamówień kiedy mam gorący czas. Jak sobie radzę? Myślę, że w takich momentach trzeba odpuszczać. Nie ma nic gorszego kiedy sami na siebie nakręcamy bicz, że coś TRZEBA zrobić NA JUŻ. Wydaje mi się, że wtedy ta pasja przestaje sprawiać radość, a staje się przykrym obowiązkiem. Jak widać udaje mi się zachować balans, bo tworzę już 9 lat i nie zamierzam przestać.

Joanna Rułkowska: Czy masz jakąś radę dla innym mam?

Chciałabym przekazać innym kobietom, że nigdy nie jest za późno na rozwój swojego biznesu! Każdy ma jakieś obawy i często boi się zrobić pierwszy krok ,bo nie wie co go tak naprawdę czeka. Uważam, że na takie wypróbowanie biznesu rewelacyjnym i bezpiecznym rozwiązaniem jest właśnie działalność nierejestrowana. Jeśli biznes będzie się rozwijał i poczujesz, że to droga, którą chcesz iść to wtedy można przejść na działalność gospodarczą. Poznałam wiele mam, które miały tak wspaniałe pomysł na biznes, że mi się aż oczy świeciły z wrażenia. Jedyne co je blokowało to właśnie jak zacząć. Droga Mamo wyjdź z ukrycia i pokaż światu co cudnego masz do zaoferowania!

Fotograf: Kasia Bonczek (HAPPY FACTORY)

Katarzyna Sternik | Majstersztryk – Kosze ze sznurka w stylu skandynawskim. Tworzę przytulne i eko dodatki do dziecięcych pokoików. Idealne dla mam ceniących naturę i porządek. Pokazuję, że dzieciństwo bez nadmiaru jest możliwe. Dbam o to by dzieci były samodzielne i same potrafiły odnaleźć swoje rzeczy. Instagram: https://www.instagram.com/majstersztryk/

 

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Joanna Rułkowska

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Joannę Rułkowską w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    Komentarze (0)

    Poprzedni wpis: