Joanna Rułkowska

prawniczka

Ekspertka w temacie małych biznesów i pasjonatka praw kobiet. Autorka książki Biznes Mamy i programu wsparcia w postaci Akademii Małego Biznesu. Laureatka konkursu Kobieta E-commerce 2023 w kategorii Przedsiębiorcza Mama. Specjalizuje się w budowaniu profesjonalnych i zgodnych z prawem pasów startowych od działalności nierejestrowanej do biznesu marzeń. Wierzy, że każda chwila to szansa, by wszystko zmienić.
[Więcej >>>]

Od działalności nierejestrowanej do 100 000 zł z prasowania kwiatów? Wywiad z Darią Mazurowską!

Joanna Rułkowska09 stycznia 2025

Co Daria Mazurowska, twórczyni marki Z PŁATKA mówi o sobie?

W 2022 roku zakochałam się w prasowaniu kwiatów i tworzeniu z nich. Rok później pasja przerodziła się w biznes, który prowadzę pod marką Z PŁATKA. Jestem konserwatorką bukietów ślubnych i promotorką techniki prasowania kwiatów. Zachowuję wspomnienia z najpiękniejszych chwil w życiu, jak m.in. ślub w postaci kwiatowych obrazów na szkle lub papierze. To artystyczny wymiar mojej pracy.

Jest jeszcze działalność edukacyjna.

Z przyjemnością dzielę się wiedzą i doświadczeniem o technice suszenia roślin na płasko. Wydałam pierwsze w Polsce materiały edukacyjne w tej tematyce – e-book „Ze mną pójdzie Ci jak z płatka, czyli o prasowaniu kwiatów od A do Z” oraz kurs online „Podstawy prasowania kwiatów”. Prowadzę także warsztaty stacjonarne w Łodzi, na których uczestnicy uczą się pod moim okiem tej metody na różnych gatunkach roślin lub mogą stworzyć swoje dzieła z wcześniej ususzonych przeze mnie kwiatów i zabrać je na pamiątkę.

Wartości mojej marki to pasja, ponadczasowość, delikatność, kobiecość.

Kwiaty prasuję głównie w płatkach. Z tak kruchego i delikatnego materiału powstają całe kwiaty, a z nich kompozycje, dzięki którym ulotne chwile przemieniają się w trwałe wspomnienia pięknych chwil.

Kwiaty bardzo kojarzą mi się z kobiecością i to właśnie kobiety, zarówno jako Panny Młode, jak i pasjonatki zainteresowane ogrodem, naturą i rękodziełem stanowią moją główną grupę odbiorców.

Zależy mi, by piękno prasowanych kwiatów niosło się w świat i dodawało kolorytu szarej rzeczywistości.

Daria Mazurowska

Joanna Rułkowska [J.R]: Daria, poznałyśmy się osobiście na jednej z konferencji biznesowych. Nasze książki były w finale konkursu Kursory Roku. Serdecznie Ci gratuluję. Odbierałaś wtedy też swój medal za przekroczenie progu 100 000 zł ze swojego interaktywnego sklepu. Myślę, że jest to inspirujące i imponujące dla wielu kobiet, zwłaszcza rękodzielniczek. Powiesz, jak wyglądały Twoje początki?

Daria Mazurowska [D.M.]: Mój biznes powstał z pasji, którą odkryłam w połowie 2022 roku. Przeglądając Instagram w poszukiwaniu dekoracji do ocieplenia wnętrza, trafiłam na obraz z suszonymi kwiatami w złotej ramce z kaligrafowanym napisem na szkle.

Trudno mi uwierzyć, że to był przypadek. Myślę, że miałam zobaczyć to zdjęcie.

Mój synek miał rok. Byłam wtedy wycieńczona po nieprzespanych nocach, nie miałam siły na nic, a i nawet w tamtym momencie siedziałam z synkiem, karmiąc go piersią. Spał wyłącznie przy mnie.

Trudno mi opisać, co poczułam, gdy zobaczyłam to zdjęcie. Coś kliknęło, zapragnęłam mieć taki obraz, ale nie znalazłam niczego podobnego. Postanowiłam, więc stworzyć go sama.

Wtedy jeszcze nie wiedziałam, ile porażek poniosę, ale te dni, które wyglądały identycznie zaczęły nabierać innej dynamiki. Spacery z wózkiem zmieniły się w misje poszukiwawcze odpowiednich gatunków roślin do obrazu, szukałam materiałów, w których mogłabym suszyć rośliny, zyskałam nową energię i zapał.

Motywacja nie zmalała nawet, gdy wszystkie kwiaty, które zebrałam tego lata zgniły i zbrązowiały, bo popełniłam wszystkie możliwe błędy.

Prasowanie kwiatów tak mnie odprężało, że suszyłam wszystko, co wpadało w moje ręce. Nauczyłam się tej sztuki metodą prób i błędów, bo nie było wtedy pigułki wiedzy na naszym rynku.

Nie sądziłam, że zacznę na tym zarabiać.

Pierwszy obraz stworzyłam z bukietu, który sama wykonałam metodą skrętoległą na warsztatach. Pierwsze ślubne kwiaty do konserwacji otrzymałam od znajomej rodziny, która brała ślub w marcu.

Pomyślałam, że to bardzo przyjemny sposób na dodatkowy zarobek i, że od czasu do czasu mogłabym coś takiego robić dla znajomych i tak powstały pierwsze kwiatowe metryczki w prezencie dla młodych mam.

Wtedy też trafiłam na Twój profil na Instagramie, gdzie dzieliłaś się informacjami o działalności nierejestrowanej i zainteresowałam się tematem, bo nie chciałam działać nielegalnie. Wrzuciłam na Instagramie informację, że szukam dwóch Par Młodych, biorących śluby w kolejnych dwóch miesiącach, bo chciałam na czymś zbudować swoje portfolio.

Znalazłam je tego samego dnia, a po publikacji ich obrazów, zaczęłam otrzymywać kolejne i kolejne zamówienia. Dzięki Tobie wiedziałam na co zwracać uwagę, jak liczyć dochód itp. Również z Twojego kodu rabatowego zakupiłam bilet na Konferencję Oli Gościniak „Promocja produktu online” w czerwcu 2023. Trzy dni siedziałam i chłonęłam wiedzę. Przez myśl mi wtedy nie przeszło, że 3 sierpnia zarejestruję oficjalnie firmę Z PŁATKA.

Daria Mazurowska

[J.R] Twoja droga wygląda z mojej perspektywy łatwo. Miałaś pomysł, było działanie. Brawo! Ale wiem z doświadczenia, że nie zawsze to co na zewnątrz wygląda idealnie jest takie w rzeczywistości. Czy miałaś jakieś wyzwania?

[D.M.] Oczywiście! Mój entuzjazm gasił szereg wyzwań. Kochałam to, co robiłam i wiedziałam, że będę przynosić moim klientkom mega wartość, bo zachowywałam ich najważniejsze kwiaty, ale to tylko czubek góry lodowej zwanej firmą.

Ilość informacji do przyswojenia na start, dokumentów do złożenia i terminów do dopilnowania jest przerażająca.

Pół biedy, że da się to ogarnąć online i nie trzeba biegać po urzędach, ale ja wtedy miałam 7 dni (nie wiem, czy nadal tak jest) na rejestrację działalności po przekroczeniu progu dochodów w danym miesiącu. Planowałam sobie rezerwacje, by tego nie zrobić, ale przypadek chciał, że jedna z klientek zakupiła usługę w ostatnim dniu miesiąca, bo nie odczytała mojej prośby o wpłatę kolejnego dnia.

Choć wtedy byłam wystraszona co to dalej będzie, to dziś wiem, że to była biznesowo najlepsza chwila. Wszystko to, co mnie ograniczało przed dalszym rozwojem i realizacją pomysłów zniknęło i mogłam działać tak, jak tego chciałam.

Zorganizowałam pierwsze warsztaty stacjonarne, zaczęłam pisać e-booka, by inni nie musieli uczyć się metodą prób i błędów, jak ja.

Nagrałam nawet pierwszą wersję kursu online, ale nie byłam z niej zadowolona. Ostatecznie opublikowałam kurs na poziomie, który mnie satysfakcjonował w czerwcu 2024. Premiera e-booka miała miejsce w styczniu 2024.

          >>> Sprawdź praktyczne wskazówki na start z małym biznesem! Działalność bez rejestracji? Wykonaj samodzielnie audyt biznesowy!

Czemu bałam się założyć firmę?

Bo nie miałam wokół nikogo na jednoosobowej działalności, kto by mnie rozumiał i z kim mogłabym porozmawiać o swoich obawach. Nawet o takich czysto technicznych rzeczach, jak formy opodatkowania czy ZUS.

Słyszałam glosy pełne zdziwienia, że jak to ja mogę chcieć prowadzić firmę w Polsce (fakt, lekko nie jest) lub politowania, że fajne hobby na wieczór, ale biznesu z tego nie będzie itd.

Dużym ograniczeniem był także czas. Byłam młodą mamą, liderem w międzynarodowej korporacji, a firmę rozwijałam w każdej możliwej wolnej chwili.

Utopiłam kasę, zlecając stworzenie strony internetowej w ramach projektu dla studentów. Niby miał być darmowy i zaakceptowany przez ich wykładowców. Potem okazało się, że miał swoje warunki, za które i tak trzeba było zapłacić, a osoby, które to zaakceptowały nie sprawdziły podstaw.

Ostatecznie i tak zatrudniłam wirtualną asystentkę, która spokojnie na błędach, które naprawiała na mojej stronie, sama mogłaby nagrać kurs, jak stron internetowych nie stawiać.

Szybko wyciągnęłam wnioski, że po pierwsze doby nie wydłużę, więc musze delegować, a po drugie, żeby sprawdzić wzdłuż i wskroś podwykonawcę, któremu deleguję.

Z pomocą w tych chwilach zwątpienia odnośnie rejestracji działalności i dalej naprawy strony www oraz wydania produktów online przyszła mi Interaktywna Paczka Oli Gościniak, teraz Paczka Girlbosskich. Znalazłam tam wsparcie psychiczne i techniczne od przedsiębiorczych, ambitnych kobiet, które mierzyły się z podobnymi wyzwaniami.

Wniosek trzeci nasunął się sam – otoczenie ma znaczenie.

[J.R.] Nie jedną z nas takie wyzwania mogłyby przytłoczyć. Ty szłaś dalej za głosem serca. Masz jakiś swój drogowskaz w postaci definicji sukcesu? Co Cię napędza? Daje satysfakcję?

[D.M.] Sukcesem była dla mnie każda podpisana umowa na konserwację bukietu ślubnego, gdyż to ogromna odpowiedzialność. To jedne jedyne takie kwiaty, nie do podrobienia. Przynajmniej dla mnie etycznie to granica nie do przekroczenia. Wolę powiedzieć Pannie Młodej, że coś wygląda bardzo źle niż podmienić kwiat. Zdarzało się, że klientka sama prosiła o dołożenie danego gatunku symbolicznie.

Drugim dużym sukcesem było wydanie pierwszego w Polsce e-booka, prowadzącego czytelniczkę przez proces prasowania kwiatów od przygotowania roślin, przez dobór narzędzi i metod, po moje doświadczenia z konkretnymi gatunkami roślin.

Mnie bardzo brakowało takiego źródła wiedzy, gdy zaczynałam.

Mam oczywiście satysfakcję, że nauczyłam się wszystkiego sama, ale zajęło to mnóstwo czasu, a czas to zasób, którego bardzo mi brakuje.

Za kolejny sukces uznaję szereg interakcji z mediami, które zainteresowały się prasowaniem roślin. Wystąpiłam w TVP3 Łódź, w TVP2 w Pytaniu na Śniadanie oraz w Polsacie w programie śniadaniowym Halo tu Polsat. Udzieliłam wywiadów dla portalu zakochaniwkwiatach.pl, lodz.pl (także w wersji drukowanej) oraz dla Damosfery (wywiad pojawił się na Onecie). Bardzo pozytywnie odbieram także fakt, iż moje podejście biznesowe zostało docenione i mogłam poprowadzić prelekcję na czerwcowej Konferencji Girlbosskich na temat „Jak wynieść niszowy biznes na inny poziom z produktami online?” oraz wziąć udział w panelu dyskusyjnym na grudniowej Konferencji Girlbosskich na temat „Jak wyjść poza granice regionalne?”.

Dwa lata z rzędu byłam także finalistką w konkursie Kursory Roku – 2023 w kategorii Debiut Roku, a w 2024 w kategorii Książka/E-book Roku. To niesamowicie motywujące wyróżnienia.

Bardzo się cieszę, że mam w ofercie produkty na każdą kieszeń i dla odbiorców, które uczą się w różny sposób. Jest e-book, który można zabrać w telefonie na łąkę i wiedzieć, jak potraktować daną roślinę. Są warsztaty stacjonarne, gdzie stawiam na indywidualne podejście, motywację, korygowanie błędów, a przede wszystkim na doświadczanie, obcowanie z naturą i innymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach.

Dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na jednodniową wycieczkę do Łodzi i bardzo skondensowane przyswojenie wiedzy, oferuję kurs online z nieograniczonym czasowo dostępem, który umożliwia naukę z każdego miejsca na ziemi we własnym tempie.

          >>> W jaki sposób rozliczać swoją działalność nierejestrowaną? Działalność nierejestrowana a podatek dochodowy? Pięć najważniejszych informacji!

[J.R.] To co robisz dla innych jest warte uwagi i docenienia. Nie dziwię się, że swoją pracę otrzymałaś już dwa razy wyróżnienie jako Finalistka w Kursorach Roku. Dajesz wsparcie innym, a czy ktoś daje je Tobie?

[D.M.] Od końca 2022 do sierpnia 2023 bardzo pomocne były dla mnie Twoje darmowe treści, które publikowałaś na blogu i social mediach. Chętnie czytałam o niuansach prawnych i księgowych zwłaszcza dla branży rękodzielniczej.

Wracałam wtedy na etat po urlopie rodzicielskim, więc wszelkie tematy związane z łączeniem działalności nierejestrowanej z macierzyństwem to było dla mnie złoto.

W 2024 na Konferencji Girlbosskich wygrałam Twoją książkę Prawo Mamy i mimo, że mnie już tak bardzo nie dotyczyła, to pochłonęłam ją w dwa wieczory, bo to treści, które powinna znać każda kobieta. Z przyjemnością będę polecać przyjaciółkom.

Daria Mazurowska

[J.R.] Nie ma to jak społeczność innych kobiet prowadzących mały biznes. Daria, a co motywuje Cię do dalszej pracy nad swoim pomysłem i marzeniami?

[D.M.] Sam fakt możliwości zarabiania na swojej pasji jest motywujący, choć łatwo się zatracić. Nie mogę w nieskończoność przekładać płatków i zachwycać się pięknem natury. Muszę powiedzieć sobie stop i zrealizować zamówienie. Na pewno motywująca jest różnorodność. Każdy kwiat, bukiet, obraz, kontakt z klientką jest inny. Nie ma dwóch takich samych realizacji.

Mam mnóstwo pomysłów, które chciałabym zrealizować, ale na przeszkodzie stoi brak czasu, więc uczę się priorytetyzacji i delegowania poszczególnych w swoim biznesie.

W pracy etatowej mam to w małym paluszku, tutaj to zupełnie co innego.

Pod koniec ubiegłego roku kilka prywatnych i zdrowotnych kwestii nałożyło się na siebie, przez co nie byłam w stanie zrealizować zamówień bez poślizgu.

To jest zdecydowanie coś, co nie może się powtórzyć w przyszłości i już mam kilka pomysłów na rozwiązania w takich awaryjnych momentach.

Nie łatwo jest być sterem, żeglarzem i okrętem, ale na tym polega jednoosobowa działalność jakby nie patrzeć.

Na szczęście moje klientki były bardzo wyrozumiałe, a dla mnie najważniejsze jest, by poświęcić kwiatom odpowiednią ilość czasu i dostarczyć najwyższą jakość.

[J.R.] Czy masz jakąś radę dla innych kobiet, które zastanawiają się nad działalnością nierejestrowaną?

[D.M.] Moja rada dla innych kobiet, to „bój się i rób”. Potkniesz się nie raz, ale wtedy też będziesz miała okazję, by zgrabnie otrzepać kolana i iść dalej z wysoko podniesioną głową. Otaczając się ludźmi, którzy tak, jak Ty stawiają na rozwój, poczujesz, że nie ma rzeczy niemożliwych.

Każdy ma obawy, ale tam, gdzie pojawia się lęk, jest przestrzeń, by wzrastać. Otaczaj się ludźmi, którzy będą ciągnąć Cię w górę. Porządna analiza i planowanie dadzą Ci pewność działania, a przy dobrym planie nawet małe odstępstwa będą dla Ciebie jedynie powiewem świeżości, a nie przeszkodą nie do przejścia.

Przy działalności nierejestrowanej najważniejsze moim zdaniem jest nadążanie za zmianami w prawie oraz prawidłowe i skrupulatne wyliczanie zysków, by mieścić się w coraz to nowych progach.

Daria Mazurowska

Darię i jej piękne dzieła znajdziesz tutaj: Z płatka.

 

Fotografie Darii wykonał: Michał Kolanowski

***

Działalność Nierejestrowana? Pięć mitów związanych z ochroną danych osobowych i wdrożeniem RODO!

Pięć mitów związanych z ochroną danych osobowych i wdrożeniem RODO w działalności bez rejestracji. Jakie są fakty?

Prowadzenie działalności nierejestrowanej w Polsce jest szansą na wypróbowanie swoich sił w biznesie bez natychmiastowego obowiązku rejestracji działalności gospodarczej. Jednak mimo uproszczeń prawnych, działalność nierejestrowana nie zwalnia przedsiębiorców z obowiązku ochrony danych osobowych zgodnie z RODO [Czytaj dalej…]

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Joanna Rułkowska

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Joannę Rułkowską w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    Komentarze (0)

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: